piątek, 1 lipca 2011

Na początek

Zastanawiałam się od czego zacząć moją przygodę z blogowaniem i pomyślałam, że poopowiadam trochę o moich sprawdzonych kosmetykach, które stosuje od lat wielu (z racji wieku) lub kilku.
Na pierwszy ogień puder rozświetlający w kulkach METEORITES Guerlain. Mam je po mamie (!). Nie wiem, czy zdrowo jest tyle czasu używać kosmetyku, ale jak dotąd nie zaszkodziło to mojej skórze, która jest baaardzo wrażliwa. Jest to moim zdaniem pierwszy i najważniejszy argument ZA zakupem. Ten czas stosowania świadczy jak wydajny jest to kosmetyk i chociażby z tego względu wart jest swojej ceny. Meteory pięknie pachną i zostawiają na skórze taki blask, którego żaden rozświetlacz dotychczas mi nie dał. Naprawdę polecam.
Poniżej przedstawiam Meteorki mojej mamy sprzed prawie 20 lat :)


zużycie
Kolej na moją ulubioną szminkę też Guerlain. Niestety już umiera :( i nie kupię następczyni bo nie produkują. Jest nią Divinora w pięknym różowo-cielistym kolorze 286. Teraz mam KissKiss 550 i niby to beige nude ale już nie to, oj nie to.
umierająca Divinora

4 komentarze:

  1. Kuleczki w ogóle zawsze są bardzo wydajne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dwudziestoletnie meteorki :) super mieć coś takiego w kolekcji!

    OdpowiedzUsuń
  3. Meteory to moje marzenie... może niebawem... tylko nie wiem jakie wybiorę żeby dobrze trafić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O matko nie wiedziałam, że masz takie cuda!!!
    Te kulki zostaw dla potomności, prawdziwe wydanie kolekcjonerskie :)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za wszystkie komentarze, nawet te negatywne. Proszę jednak aby były one kulturalne. W przeciwnym razie zastrzegam sobie prawo do ich usunięcia.

Blog template designed by SandDBlast